Sarmacka gospodarka/Zmiany s SYRIUSZU.
Czego brakuje gospodarce KS? Nie ma co ukrywać że ta dziedzina leży. Jakie zmiany mozna wprowadzić do Syriusza aby gospodarka ruszyła? Może są mniejsze niz nam sie wydaje?
Dotychczasowe głosy
- 1 Piotr Mikołaj (#200 2008-02-06 02:26:32) [X]
Jeżeli system gospodarczy ma odgrywać istotną rolę (przy czym, nie jest to aksjomat...), libert musi mieć daleko większą wartość. Proporcje między tym, co bezpłatne, a tym, co płatne — powinny być odwrócone. Inaczej będziemy ciągle rozważać modyfikacje, za którymi nie będzie podążał popyt. (Przez gospodarkę będę rozumiał dalej całą gospodarkę, a nie tylko Syriusza.)
Niemniej, krok wstecz. Całą reformę rozpocząłbym od zabiegu psychologicznego, polegającego na zmianie wartości nominalnej liberta (przemnożenia go przez sto) tak, by — mniej więcej — odpowiadał złotemu polskiemu. Miesięczna pensja pracownika fizycznego w Syriuszu wynosi obecnie ok. 20 lt; 2000 lt w lepszym stopniu oddziaływałoby na wyobraźnię. Zmiana pozwalałoby także szacować wartość realnych usług (w rodzaju stworzenia strony internetowej). Nie wszyscy mają umysły ścisłe. I to jest raz.
Wówczas można zastanowić się, dlaczego nieruchomości są śmiesznie tanie, a ich zdobycie nie wiąże się z żadnym wysiłkiem (miesięczny „socjal” dla codziennie pracującego społecznie obywatela to, przypomnę, 60 lt). Następnie można rozważyć konkretne prawa wiążące się z posiadaniem majątku, oraz obowiązki (utrzymania nieruchomości, w okresie przejściowym lub permanentnie — podatek katastralny) etc. Obecnie bezdomny może w pełnym stopniu być uczestnikiem życia publicznego; należy zastanowić się, czy słusznie.
LDKS nie znajduje się na serwerze sarmackim, ale bez większych trudności można uniemożliwić korzystanie z wszystkich pozostałych, autoryzowanych miejsc publicznych (debaty, komentarze w prasie, Gospoda, etc. etc. etc.) osobom np. niewyżywionym lub bezdomnym. Można uchwalić złożenie z funkcji publicznej każdego, kto nie posiada miejsca zamieszkania. Można uzależnić kandydowanie w wyborach od wpłacenia kaucji. Popyt w znacznym stopniu można, prawnie, wymusić; kwestia zachowania zdrowego rozsądku.
Branże Syriusza, jako takie, są zaprojektowane dobrze, podobnie, jak inne, szczegółowe elementy (problem może z ergonomią obsługi oraz wadliwością skryptów jako taką). Istotnym zagadnieniem jest to, że Syriusz w niewielkim stopniu przekłada się na faktyczne uczestnictwo w życiu naszej społeczności. Zaryzykuję tezę, że dopóki gospodarka nie będzie miała tego wpływu, żadne próby jej reanimacji nie zakończą się pełnym powodzeniem. Z kolei, jeżeli wpływ ten będzie zbyt duży, znaczna część obywateli może się nadmiernymi obowiązkami zniechęcić.
Dodajmy do tego w ogromnym stopniu rozbudowany sektor administracji publicznej. Ludzie, zamiast tworzyć konkretne, realne usługi (np. instytucje kulturalne), obejmują funkcje publiczne. Jakikolwiek rachunek ekonomiczny jest w tych warunkach trudny, o ile nie niemożliwy. Jeżeli dojdzie do zbilansowania dochodów i wydatków Korony, będzie się to musiało wiązać z ogromnymi cięciami w administracji (lub znacznym obniżeniem wynagrodzeń) — co może, ale nie musi, uwolnić zasoby ludzkie i skierować je w kierunku tworzenia realnych wartości.
Etc. etc. etc. - 2 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#201 2008-02-06 08:47:49) [X]
Osobiście wrócę do projektów, które już dawno proponowałem:
1) wprowadzenie remontów i zużywania się budynków,
2) wprowadzenie zdrowia, obowiązku mieszkaniowego (zakaz darmowych mieszkań), jedzenia,
3) przepisy antydumpingowe!
4) wymuszanie popytu gdzie się da - czy poprzez np. płatne komenty, czy poprzez np. określone obowiązki systemowe.
Pieniądz w KS nie ma wartości, bo nie ma na co go wydawać. Przeciętny mieszkaniec nie potrzebuje kasy. - 3 Piotr Arthur (#207 2008-02-06 09:39:14) [X]
Wprowadzenie czynności przypadkowych.
nP.
Kradzież, kataklizm itp. Można by wtenczas utworzyć nową dziedzinę jaką są ubezpieczenia. - 4 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#210 2008-02-06 09:58:34) [X]
A właśnie! :D Racja, to też kiedyś miało być. "LOS" tak się miało nazywać! :D - 5 Piotr Mikołaj (#211 2008-02-06 10:18:28) [X]
(1) Zużywanie budynków i remonty są do uruchomienia w ciągu jednego dnia (z dwutygodniowym wyprzedzeniem).
(2) Zdrowie, żywienie i obowiązek mieszkaniowy już są (wyżywienie zostało z chwilą przywrócenia Syriusza w listopadzie ustawione na horrendalnie wysokim poziomie, niemniej u zdecydowanej większości mieszkańców zostało go jeszcze 15 dni — tylko lub aż). Problem darmowych mieszkań można, oprócz rozwiązania z p. (1), rozwiązać także (dla wzmocnienia efektu) podatkiem katastralnym. Jeżeli utrzymanie domu socjalnego będzie opodatkowane miesięcznie, dajmy na to, 8 lt od głowy (dopóki nie ma wymogu dostarczania doń elektryczności, wody etc.), rozdawnictwo powinno się skończyć.
(3) Przepisy antydumpingowe... W pewnym stopniu są wykonalne, poprzez system cen minimalnych na giełdzie i opodatkowanie bezpłatnego przekazywania towarów. Oczywiście, jak każdy system, i ten można ominąć (albo powołać policję skarbową; piękne pole konfliktu).
(5) Niekorzystne zdarzenia losowe bardzo mi się podobają! Można je wdrożyć w prosty sposób (z dwutygodniowym wyprzedzeniem). - 6 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#213 2008-02-06 10:48:17) [X]
Mamy więc wiele instrumentów, które mogą odwrócić obecny trend. Istnieje coś w rodzaju zgody narodowej na zmiany, więc? - 7 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#218 2008-02-06 11:57:59) [X]
"Niemniej, krok wstecz. Całą reformę rozpocząłbym od zabiegu psychologicznego, polegającego na zmianie wartości nominalnej liberta (przemnożenia go przez sto) tak, by — mniej więcej — odpowiadał złotemu polskiemu. Miesięczna pensja pracownika fizycznego w Syriuszu wynosi obecnie ok. 20 lt; 2000 lt w lepszym stopniu oddziaływałoby na wyobraźnię. Zmiana pozwalałoby także szacować wartość realnych usług (w rodzaju stworzenia strony internetowej). Nie wszyscy mają umysły ścisłe. I to jest raz."
Mnie się taki zabieg względnie pdoba. Myślę że to niezły pomysł.
"Wówczas można zastanowić się, dlaczego nieruchomości są śmiesznie tanie, a ich zdobycie nie wiąże się z żadnym wysiłkiem (miesięczny „socjal” dla codziennie pracującego społecznie obywatela to, przypomnę, 60 lt). "
Z posiadania nieruchomości muszą płynąć duże korzyście, lub być duże niedogodności dla nieposiadających domu.
"Następnie można rozważyć konkretne prawa wiążące się z posiadaniem majątku, oraz obowiązki (utrzymania nieruchomości, w okresie przejściowym lub permanentnie — podatek katastralny) etc. Obecnie bezdomny może w pełnym stopniu być uczestnikiem życia publicznego; należy zastanowić się, czy słusznie."
Jak wyżej. W moim odczuciu bezdomny może zabierać głos publicznie. Ale nie powinien pełnić żadnej funkcji administracyjnej czy rządowej. A żeby zapobiec "szybkiemu meldowaniu" przed wyborami wprowadził bym zapis że osoba kandydująca na takie stanowisko musi być zameldowana przynajmniej miesiąc (albo i dwa).
"LDKS nie znajduje się na serwerze sarmackim, ale bez większych trudności można uniemożliwić korzystanie z wszystkich pozostałych, autoryzowanych miejsc publicznych (debaty, komentarze w prasie, Gospoda, etc. etc. etc.) osobom np. niewyżywionym lub bezdomnym. Można uchwalić złożenie z funkcji publicznej każdego, kto nie posiada miejsca zamieszkania. Można uzależnić kandydowanie w wyborach od wpłacenia kaucji. Popyt w znacznym stopniu można, prawnie, wymusić; kwestia zachowania zdrowego rozsądku."
Jak wyżej.
"Branże Syriusza, jako takie, są zaprojektowane dobrze, podobnie, jak inne, szczegółowe elementy (problem może z ergonomią obsługi oraz wadliwością skryptów jako taką). Istotnym zagadnieniem jest to, że Syriusz w niewielkim stopniu przekłada się na faktyczne uczestnictwo w życiu naszej społeczności. Zaryzykuję tezę, że dopóki gospodarka nie będzie miała tego wpływu, żadne próby jej reanimacji nie zakończą się pełnym powodzeniem. Z kolei, jeżeli wpływ ten będzie zbyt duży, znaczna część obywateli może się nadmiernymi obowiązkami zniechęcić."
Być może. Ja w pracy nie mam problemu z listami dyskusyjnymi czy forami, ale z przeglądaniem stron jest już słabiej. Niemniej uważam że poświęcenie 3 minut dziennie na obowiązki systemowe, nie powinno być problematyczne.
"Dodajmy do tego w ogromnym stopniu rozbudowany sektor administracji publicznej. Ludzie, zamiast tworzyć konkretne, realne usługi (np. instytucje kulturalne), obejmują funkcje publiczne. Jakikolwiek rachunek ekonomiczny jest w tych warunkach trudny, o ile nie niemożliwy."
Pełna zgoda. Cytując Kazika: "Los Angeles ma około 20, a Warszawa ponad 700 radnych." :D. Administrację przydało by się odchudzić.
"Jeżeli dojdzie do zbilansowania dochodów i wydatków Korony, będzie się to musiało wiązać z ogromnymi cięciami w administracji (lub znacznym obniżeniem wynagrodzeń) — co może, ale nie musi, uwolnić zasoby ludzkie i skierować je w kierunku tworzenia realnych wartości."
O zbilansowaniu to ja bym nie marzył. Osiągnięcie go będzie bardzo trudne.
@RCA
Ano, istnieje. - 8 Marietta von Thorn (#219 2008-02-06 11:59:21) [X]
Ja proponuję wprowadzenie zdrowia, obowiązku mieszkaniowego, jedzenia znaczy jak to rozumiem, przykładowo ktoś może pracować jak jest najedzony, musi kupić pożywienie i tak nie może być że wpadnie wszystko jedno gdzie i zje, muszą być produkty lub jakieś restauracje z gwiazdkami, droższe ale dające wyżywienie na dłużej i teraz taki ktoś się decyduje czy wyda mniej ale i tak nie będzie najedzony i zdolny do pracy, czy drożej a będzie tym samym lepiej zarabiał. Teraz leczenie, może iść do wiedźmy kupić ziółek ale leczenie jest długie i ryzykowne :), może też udać się do apteki zapłacić drożej ale dostanie lekarstwo co go natychmiast na nogi postawi. Myślę, że powinny być kamienice czynszowe ale wtedy na przykład taki ktoś musiałby płacić jakąś symboliczną kwotę i mógłby być zakwaterowany na określony czas, po tym czasie wykonywana by była eksmisja. Tyle moich mądrości na temat zdrowia, mieszkania i jedzenia.
Kradzież, kataklizm jak najbardziej mogłyby do tego powstać takie służby jak straż pożarna, pogotowie ratunkowe (dodatkowe miejsca pracy) ;)
- 9 Dariusz Makowski (#244 2008-02-07 22:36:50) [X]
Tak jak JKM zaproponował jestem za zużyciem w końcu system gotowy (+branża remontowa), podatkiem od nieruchomości (nie katastralnym bo ten liczy się od wartości - sam też popełniłem ten błąd w nazewnictwie). Proponuję by określony był cenzus majątkowy dla każdego szczebla szlacheckiego i arystokratycznego. Jednym zdaniem nobilite oblige.
Renominacja liberta nic nie zmienia ale jak ułatwi rozumienie pieniądza to niczemu to nie przeszkadza.
Budżet Korony wreszcie musi byc w miarę racjonalny a tak to teraz dzięki wynagrodzeniom administracji jest wogóle mozliwa gospodarka. To jedyna grupa społeczna mająca nadwyżki finansowe.
Praca społeczna powinna być niedostępna dla administracji.
To na razie tyle luźnych uwag. - 10 Michał Sosnowiecki (#249 2008-02-09 01:40:03) [X]
Dodanie zer do wartości liberta jest z pewnością ciekawym zabiegiem, tylko obawiam się, że dość szybko wszystkie ceny spadłyby do poziomu wyjściowego - w końcu jedynym czynnikiem konkurencji jest cena. Coś takiego jak jakość, czy marka niestety w Sarmacji nie istnieje.
Problemem jest także to, że praktycznie wszystko co mogłoby być płatne jest subsydiowane. Wyżywienie - darmowe jadłodajnie, nieruchomości - mieszkania socjalne. Właściwie to skąd samorządy mają tyle kasy? Czy nie możnaby ich jakoś zubożyć? - 11 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#250 2008-02-09 02:10:23) [X]
A kiedy pracował Pan w samorządzie że posiada Pan informacje że "mają tyle kasy" ? Ja tam wcale nie uwazam żeby np Sclavinia miała "tyle kasy" a ponoć dostała najwięcej ze wszystkich KK. - 12 Michał Sosnowiecki (#251 2008-02-09 10:41:41) [X]
Nie chodzi mi o kasę "startową" tylko bieżące przychody. Po prostu widzę, że samorządy mają nadwyżki finansowe - pieniądze na mieszkania socjalne, wspieranie inicjatyw lokalnych. Przy wciąż rosnącej dziurze budżetowej proponowałbym skierować uwagę na samorządy właśnie ;-) Zresztą może akurat w Sclavinii to nie miało miejsca, ale wiele prowincji w nie tak dawnej przeszłości utrzymywało się z prowadzenia wielkich holdigów w Syriuszu. - 13 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#256 2008-02-09 12:57:42) [X]
Mieszkania socjalne to raptem kilkaset libertów, wspierania inicjatyw - to chyba własnie cel samorządów? Tak naprawdę nie ma tego dużo. Jako MS Sclavinii mogę zapewnić że przychody samorządu to raptem około 400 lt od początku działania Syriusza, czyli jakieś 2-3 miesiące. A na same pensje ponad 300 idzie miesięcznie. Ponadto po wyprzedaniu działek przychodów w zasadzie nie będzie. Az do czasu wprowadzenia podatków. - 14 Yaraeh de Luna y Euskadi (#257 2008-02-09 13:09:15) [X]
Wiem, że ten pomysł zabrzmi śmiesznie, ale przecież w Syriuszu nie istnieje "niewidzialna ręka rynku" więc dlaczego nie "dodrukować" libertów? To i tak nic w kwestii cen nie zmieni. - 15 Dariusz Makowski (#260 2008-02-09 18:36:25) [X]
Wbrew pozorom w Syriuszu istnieją mechanizmy rynkowe. Kto nie wierzy niech się przygladnie spekulacji cenami energii elektrycznej czy cygieł. Emisja nowej ilości libertów będzie konieczna bo wartość naszej gospodarki wzrasta i powoli nie ma pokrycia w pieniądzu czyli sławetny czas "do bankructwa" zbliża się nieuchronnie. Będzie to raczej zabieg monetarny niz pokrywanie deficytu budżetu KS. - 16 Mateusz Bartkowiak (#279 2008-02-11 22:51:05) [X]
Co do podatku katastralnego nie jestem przekonany. Lepszym moim zdaniem rozwiązaniem, które ukróciłoby rozdawnictwo mieszkań byłoby wprowadzenie konieczności doprowadzania do lokali mediów (prądu, wody, gazu - jeśli nadal jest w Syriuszu i oczyszczania). Zwiększyłoby to przy okazji popyt na te produkty. Słuszne oczywiście są głosy o systemowych potrzebach (jedzenie, remonty, leki itp), z tym, że one wszystkie już są (były kiedy ostatnio się na poważniej i dłużej zajmowałem działalnością gospodarczą) z tym, że po przerwie w działaniu Syriusza z ubiegłego roku jakby nie wróciły. Praktycznie jedyne co się opłacało robić po uruchomieniu Syriusza w listopadzie to budowanie, gdyż jedzenia nie ubywało, a nie wiem co z pojazdami, ale u mnie z profilu zniknęły wszystkie z wyjątkiem jednego, a i ten stracił zdjęcie. Trzeba więc to koniecznie naprawić. Zgadzam się również z przedmówcami, którzy pisali o wprowadzaniu pieniądza do życia publicznego - płatne komentarze w BS, konieczność posiadania domu aby obejmować stanowiska publiczne itp., z tym, że to znów podniesie krzyki lobby antysystemowego ;) Można wprowadzić także stałą miesięczną opłatę dla właścicieli agencji prasowych, którzy chcą aby ich wiadomości pojawiały się na stronie głównej KS, korzyści: wpływ dla Korony i rozwój rynku reklamowego, co pociągnie za sobą eliminację mini agencji lub ich przejęcia przez większych graczy, co będzie z korzyścią dla przejrzystości na stronie głównej. Trzeba też moim zdaniem coś zrobić z relacjami cen co zauważył już Książę, na dom powinno się pracować zdecydowanie dłużej niż miesiąc. Warto by coś zrobić z pracą społeczną, najlepiej w ogóle zastąpić dotychczasowy system pracy rozwiązaniem znanym z Cintry, tzn. kupowaniem pracy na giełdzie; trzeba by tylko odpowiednio wszystko przekalkulować, tak aby cena w krótkim czasie nie spadła jednego pina. Jak sobie coś przypomnę to jeszcze napiszę ;) - 17 Avril Levengothon - Arthur (#282 2008-02-12 15:56:40) [X]
A może by najpierw uruchomić czyszczenie martwych dusz, a potem zabrać się za inne przyjemne dodatki? - 18 Klaudiusz Banach (#283 2008-02-12 21:04:02) [X]
Witam,
jestem nowym mieszkańcem i chciałem założyć firmę pośrednictwa nieruchomości. stworzyłbym katalog (ofertę) nieruchomości kojarzyłbym kupujących i sprzedających w zamian pobierając prowizję rzędu powiedzmy 2-10%. Nieruchomości należące do samorządów także były by brane pod uwagę na zasadzie umów z miastami o pośrednictwo etc.
aktualny poziom cen, wartości liberta nie pozwala na tego typu działalność, jeżeli na dom pracuje się miesiąc, to ja musiał bym pracować 10- 20 miesięcy przy takich poziomach cen i przy takim parytecie nabywczym. cena chleba versus m2 mieszkania to jedno. drugim problemem są kwestie techniczne zakupu nieruchomości bezpośrednio ale z tym będę walczył później. Uważam że nie tyle przemnożenie liberta x 100 tylko wprowadzenie mechanizmów które pilnowały by aby dobra luksusowe były dobrami luksusowymi a praca miała swoją wartość. prosty przykład. gdybym dał ogłoszenie, w którym oferowałbym zapłatę za stworzenie/pomoc przy stronie www mojej agencji ile musiałbym zapłacić aby komuś się chciało? 5000 Libertów, 10000? A ile musiałbym pracować (ile nieruchomości sprzedać) aby zarobić taką kwotę - obawiam się, ze zabrakło by domów i ziemi. Tymczasem mogę wziąć maksymalny kredyt 250 Libertów w banku jako firma... na co mi to wystarczy? czy skorzystam z czyichś usług?
reasumując:
- zwiększyć wartość monety
- oprzeć przychody Państwa o realne wpływy z realnych podatków i obrotu własnością i środkami Państwa
- wprowadzenie mechanizmów które pilnowały by aby dobra luksusowe były dobrami luksusowymi a praca miała swoją wartość proporcjonalną do cen towarów. - 19 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#284 2008-02-12 21:29:54) [X]
Łąćze sie z Panem w bólu, ale w tym wszystkim mało było konkretów a dużo pboznych życzeń. Jak zwiększyć wartość monety? - 20 Klaudiusz Banach (#285 2008-02-12 22:52:26) [X]
Przestać ją sztucznie tworzyć. Proszę zerknąć na budżet 90% deficytu. - 21 Dariusz Makowski (#286 2008-02-12 22:57:03) [X]
Cieszę się, że i nowi mieszkańcy w osobie Pana Klaudiusza włączają sie w dyskusję. W Parku opublikowałem założenia do podatku od nieruchomości. Najwazniejsze jest by działać konsekwentnie. PASI opracowało juz tabele do zużycia dóbr będzie to nie długo usankcjonowane rozporządzeniem MFiGa i jeżeli się uda uchwalić podatek od nieruchomosci to mieszkania zdrożeją (darmowych juz nie będzie). Korporacje stracą część swoich mocy produkcyjnych i małe firmy będą wreszcie konkurencyjne.
@hr. Bartkowiak - Kwazi też zaprojektował zużycie mediów w budynkach i sukcesywnie i ta funkcja bedzie włączona. Popyt na dobra będzie wzrastał. - 22 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#287 2008-02-12 23:12:48) [X]
Panie Klaudiuszu, realna gospodarka a wirtualna gospodarka to dwie inne bajki. Musi Pan chyba nieco o wirtualnej sie jeszcze dowiedzieć. Jak mysli Pan że zmniejszenie deficytu to bułka z masłem i remedium na kłopoty, to tkwi Pan w błędzie. - 23 Klaudiusz Banach (#291 2008-02-13 16:00:56) [X]
Panie Aaronie, wiem o tym, że te dwie gospodarki się od siebie różnią, szczególnie skomplikowaniem i zdaję sobie sprawę że moja wiedza v-gospodarce jest zerowa. Wiem też ze w debacie potrzebne są głosy konstruktywne jak i malkontenckie, które równoważą "wesołe hura" zmian. Ale do brzegu - mówiłem o 90% deficycie jako ilustracji dla patologi wyczarowywania pieniędzy z powietrza. Pan Dariusz Makowski napisał o nowych założeniach które mają temu przeciwdziałać. konkrety - Widać Pan Dariusz doskonale zna się na v-gospodarce bo podał rozwiązania, które pokrywają się z wytycznymi o których pisałem - ja podałem kierunki - bo na szczegółach się nie znam - dziś chyba jest mój 5 dzień życia w Sarmacji - więc proszę nie wymagać ode mnie rozwiązań czy odpowiedzi takiej merytorycznej jakości ja np Pana Dariusza. Niemniej jednak moje wnioski i proponowane przez przedmówców rozwiązania się pokryły. Panie Aaronie, proszę także przyjąć do wiadomości, że wiem o tym iż zmniejszenie deficytu to NIE bułka z masłem i remedium na kłopoty. - 24 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#292 2008-02-13 20:07:07) [X]
Ależ Panie Kaludiuszu, prosze nie brać tego tak do siebie. Obserwuję Pana wypowiedzi i jestem zadowolony z tego że stara się Pan prowadzić konstruktywną dyskusję, co nie jest w Sarmacji łatwe :D.
Co do defizytu: Pieniądze są wyczrowywane z niką, to prawda. W virtualu nie bardzo jest inne rozwiązanie. W Zupełności popieram tu działadnia Kedara (czyli Dariusza Makowskiego). Jak Pan widzi pojawiają się rózne pomysły na ożywienie gospodarki i co do kierunku zmian wszyscy się zgadzamy. Niemniej to miejsce w którym teraz rozmawiamy ma w żałożeniu być miejscem gdzie znajdą się służsze wypowiedziedzi, z konkretnymi rozwiązaniami, pomysłami lub opisami problemów. Czyli miejsce refleksji jednym słowiem. Stąd też mój poprzedni post, chodziło mi głównie o to żeby starał się Pan unikać wypowiedzi jednozdaniowych. - 25 Klaudiusz Banach (#293 2008-02-13 21:16:26) [X]
Ma Pan rację. Faktycznie moja wypowiedź byłą uszczypliwa - przepraszam.
Pieniądze są wyczarowane znikąd. Ale tak nie musi być. ok. jest virtual czarujemy daną kwotę i nią obracamy. ale jeżeli co roku doczarowujemy 90% i tak kolejno co rok - to skutej jest taki jaki jest. Wniosek - zamknąć obieg pieniądza. Ewentualne dodruki są wtedy narzędziem w rękach ministerstwa gospodarki.
Pamiętajmy ze nasza gospodarka jest prościutka, nie ma ryzyka kursowego, nie ma importu eksportu, są natomiast kredyty, które można by było bardziej rozwinąć jako usługę Tak aby bank na tym zarabiał. to daje kolejne możliwości - no ale to dalej są moje pobożne życzenia - nie wiem jak to wprowadzić w życie w Sarmacji albo Syriuszu.
Z innej beczki. Przeprowadziłem kilka rozmów min z Panem Yaraehem de Luna y Euskadi (w komentarzach dla artykułu o podatku gruntowym) i widzę duży opór dla opodatkowania wogóle. Wiele osób nie dostrzega potrzeby urealniania naszej v-gospodarki. Wiecie Sarmacja to przecież zabawa - wiele osób znajduje tu różne dziedziny w które sie wkręca. jeśli ktoś zajmuje się np dziennikarstwem czy prowadzeniem instytutu naukowego itp. dla niego podatki to utrudnienie w zabawie.. dodatkowy problem. Wynika to z niskiej świadomości w społeczeństwie o wadze gospodarki i jak się ona przekłada na wszystkie dziedziny życia. Przecież gazeta także powinna być płatna. Za wszytsko powinniśmy płacić a za rzeczy darmowe płacić w podatkach.
- 26 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#294 2008-02-13 21:23:52) [X]
Ja jestem za podatkami oczywiście. Im więcej tym lepiej. O tym więcej może Pan przeczytać tu: [link]. Temat był o lewicy i prawicy, ale zeszło trochę na socjalizm gospodarczy w mikroancjach.
P.S
Pewno Pan nie wie, ale dosłownie kilka dni przed Pańskim przybyciem powstała GPW. Niestety powstanie zakończyło sie klęską, ale reaktywacja ponoć trwa. - 27 Tymczasowo M. O'Rhada (#296 2008-02-14 21:50:04) [X]
Gospodarka sarmacka potrzebuje zmniejszenia, nie zwiększenia liczby pieniędzy na rynku. Przede wszystkim trzeba pieniądze z rynku ściągnąć, aby zwiększyć ich wartość - i tu proponowałbym podatek od posiadania np. powyżej 1000 lt na koncie.
Ponadto, należy natychmiast zamknąć budżet rządowy. Deficyt musi wynosić zero, żeby to wszystko jakoś się kręciło. Proponowałbym wręcz radykalne skasowanie części pieniędzy na kontach rządowych, żeby było tak, że jeżeli rząd nie domknie budżetu - nie ma na pensje.
Ważne jest wprowadzenie podatków produkcyjnych itp. No i oczywiście zużywalność - to wprowadzi wreszcie jakiś popyt. Przeciwny jestem losowym wypadkom - z jednej strony to realistyczne, z drugiej, wchodzenie w jakąś grę.
No i przede wszystkim, należy zmienić podejście ludzi do liberta. Ja zawsze starałem się jednak traktować go jak jakąś wartość, tymczasem niektórzy beztrosko go wyrzucają, bo nie jest dla nich nic warty... Myślę, że kiedy pojawi się wirtualna korupcja, wtedy wreszcie będzimy mogli powiedzieć, że istnieje prawdziwa gospodarka. - 28 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#297 2008-02-15 12:31:38) [X]
Myślę zatem że możemy skonstruować już pakiet zmian jakie należy wprowadzić do Syriusza jak i gospodarki jako całości, tak żeby zabawa stała sie ciekawsza. Ja osobiście spróbuję napisać własną wersję takiego pakietu i zamieścić ją w tym wątku. - 29 Klaudiusz Banach (#298 2008-02-16 00:14:08) [X]
"i tu proponowałbym podatek od posiadania np. powyżej 1000 lt na koncie."
- wprowadzić podatek dochodowy VAT
"Ponadto, należy natychmiast zamknąć budżet rządowy. Deficyt musi wynosić zero, żeby to wszystko jakoś się kręciło."
- owacja na stojąco z mojej strony
A co Państwo myślicie o zamianie prac społecznych na zasiłek dla bezrobotnych i i wprowadzeniu ograniczenia czasowego przy jego przyznawaniu? powiedzmy 2 msc?
uważam tez ze musi istnieć jakiś sensowny wymóg zatrudniania pracowników. Nie może istnieć fabryka samochodów czy kopalnia zatrudniająca jedną osobę albo nikogo. rodzaje przedsiębiorstw są określone - można by im przypisać przedział wymaganych zatrudnionych pracowników (wymaganą siłę roboczą)... tylko że nasza mikronacja nie ma tylu obywateli... hmm nieważne - można zastąpić to kosztami, przecież przedsiębiorca ponosi koszty płac itd. trzeba określić ilość pracowników i przemnożyć przez średnią płacę i już mamy koszty. i oczywiście od tego podatek :) - 30 Aaron von Lichtenstein-Rozman (#299 2008-02-16 00:22:00) [X]
Zasiłek odpada. Dlaczego? Praca społeczna wymaga aktywności. Trzeba się codziennie zalogować i kliknąć. Niby niewiele, ale wzmaga aktywność. Zasiłek generuje nierobów. - 31 Klaudiusz Banach (#300 2008-02-17 16:24:48) [X]
Przydzielanie podatku mogło by wymagać takiej samej aktywności czyli zalogowania i kliknięcia - symboliczna zmiana która uświadamia mieszkańcom, ęe właśnie ta forma uzyskiwania dochodu jest dla nierobów. - 32 Matwiej' Skarbnikow (#301 2008-02-18 22:22:04) [X]
1. Przyjąć zasadę max. 3 składników na towar
2. W związku z tym ograniczyć ilość towarów zastępując je bardziej ogólnymi.
3. Wszelkie obowiązki powinno dać się zautomatyzować. A więc przede wszystkim "domyślne konto" z którego pobierane będą wszelakie opłaty.
Ważne żeby płacono - na klikaniu nam tak bardzie nie zależy bo skoro ma kasę to znaczy że jest aktywny.
4. Na bogów internetu, nie dodawać rzeczy wymagających kontroli czynnika ludzkiego. Kłóci się to z "redukacją administracji".
5. Bardziej eksponować ranking... ranking oparty jedynie o dane mierzalne systemowo. Ranking taki jest opracowywany w Krezie. Usługi systemowe typu wizyta w teatrze - mogą dodawać punkty w rankingu i dostarczać pieniędzy na inicjatywy nie systemowe.
6. Nadać Syriuszowi pozory ludzkiego wyglądu.
itd.
Najśmieszniejsi są "eksperci" zalecający zwiększenie ilości obowiązkó którzy sami mają zawieszeny status ;)
- 33 Avril Levengothon - Arthur (#302 2008-02-20 22:23:10) [X]
Pozatym można by było wprowadzić płatne przeprowadzki by się człowiek co 5 minut nie przeprowadzał, a jak bardzo tego chce to trza zapłacić. - 34 Klaudiusz Banach (#303 2008-02-23 11:12:13) [X]
Czyli wyłania się jasno i klarownie jedna myśl przewodnia. Płacić, płacić, płacić. za wszystko. tak jak w życiu - 35 Yaraeh de Luna y Euskadi (#304 2008-02-23 15:39:17) [X]
I wprowadzić limity oddechowe. - 36 Klaudiusz Banach (#305 2008-02-24 19:25:20) [X]
aha- gdyby tylko do wygłaszania niekonstruktywnych wypowiedzi potrzebny by był wdech ;) - 37 Avril Levengothon - Arthur (#306 2008-02-24 20:38:54) [X]
O i jeszcze płatną gospodę zrobić, do tego gdyby sie dało LDKS (szkoda że się nie da było by miło, mniej spamu :) - 38 Piotr Mikołaj (#307 2008-02-25 07:21:07) [X]
Oczywiście, że się da. Są statystyki miesięczne? Są.
W tym miesiącu
134 Robert Janusz von Thorn-Czekański
95 Skarbnikow
93 Yaraeh
72 Ojebejbe
61 Jan bnt via Teutończyk "janek.pl"
54 Qiu Hongxi
42 Anna F y E
41 Mateusz Cezar
41 mko...@interia.pl
40 Daniel Wojtowicz
Można wystawić „fakturę” osobom z top 10 pod koniec miesiąca? Można. - 39 Robert Janusz von Thorn-Czekański (#308 2008-02-25 15:02:23) [X]
A co to za statystyka? :) - 40 Yaraeh de Luna y Euskadi (#309 2008-02-25 15:10:42) [X]
Tak, bo na pewno zapłacę. - 41 Bartosz von Thorn-Mackiewicz (#310 2008-02-26 17:30:47) [X]
Statystyka miesięczna z LDKS :] W rocznej Morph jest na 1., RCA na 2., Ja na 3. i Ksi na 4.
vT rządzą :] - 42 Yaraeh de Luna y Euskadi (#311 2008-02-27 17:37:31) [X]
Przepraszam, w którym chlewie? - 43 Henryk K. von Thorn-Leszczyński (#312 2008-02-27 20:25:21) [X]
Spokojnie, u rzeźnika tylko ty jesteś:P - 44 Avril Levengothon - Arthur (#317 2008-02-28 20:24:41) [X]
No to skoro można to dobrze było by wprowadzić, oczywiście koszt nie mógł by być zbyt duży żeby nie zniechęcić ludzi zwłaszcza tych nowych, no ale wystarczający by niektórzy przestali spamować.
Poza tym tu może nie sama gospodarka ale chodzi o PARS że można było by dawać pkt również za branie udziału w sondzie sobosu oraz w debatach, projektach, kuźni itp - 45 Yaraeh de Luna y Euskadi (#320 2008-02-29 13:02:08) [X]
Partia Wędlin, dementuje pogłoski, o tym, jakoby nasze wędliny powstawały z mięsa.
Weź udział
Czas generowania strony: 0.593 s.